Jak to jest z tym stresem?


Na samym początku chcę właśnie Ciebie, mój drogi czytelniku, przeprosić. Odkąd zaczął się rok szkolny - posty pojawiają się tutaj tylko raz w tygodniu. Obiecuję, że od następnego tygodnia będziecie mogli się spodziewać dwóch: jednego w wtorek lub środę, zaś kolejnego w piątek! :)

Mam ostatnio, oczywiście, okropnie napięty grafik. Dlatego brak mi czasu na dosłownie wszystko. Czy tylko u mnie w ciągu jednego dnia - mam pisać pięć kartkówek? Jestem zmęczona - codziennie coraz bardziej. Natłok prac domowych też nie pomaga. Z wszystkim wyrabiam się koło północy lub pierwszej, a codziennie do szkoły mam na godzinę siódmą trzydzieści. Jestem nieco przerażona, bo jest  to dopiero druga gimnazjum - wcale nie trzecia! Piszcie, jak stoicie z ocenami, sprawdzianami i kartkówkami.  

Wszystko sprowadza się do jednej rzeczy - króluje w moim życiu stres. Zawsze występuje w minimalnym stopniu przed sprawdzianem, kartkówką, czy lekcją, na której nauczyciel zawsze pyta. Jednak co zrobić, jeżeli każda lekcja jest wypełniona stresem, a na przerwach ma się mało czasu na cokolwiek innego niż przejście z jednej sali do drugiej?

O metodach, które powinny nam pomóc - za pewno - słyszałeś. Należy policzyć do dziesięciu, wyrzucić swoją złość się na "poduszkę" lub na przykład drzemka. Nie wiem, czy dotyczy to również Ciebie, ale na mnie działa tylko sen, na który w normalnych warunkach nie mogę sobie pozwolić. Wiem, że po prostu trzeba zmienić kilka rzeczy na stałe w swoim życiu. Od czego więc zacząć?

PRAWIDŁOWY ROZKŁAD DNIA

Wiadomo - nie od dziś - jeżeli wszystko mamy zaplanowane - mniej się stresujemy. Dobrym sposobem możemy być założenie dziennika albo prowadzenie kartki z kalendarza. Owy sposób prowadzę od tego roku szkolnego. Muszę przyznać, że mogę nieco lepiej zaplanować swoją pracę, a przecież o to właśnie chodzi, prawda? :)

NAUCZ SIĘ MÓWIĆ"NIE"

Na pewno znacie taką sytuację. Ktoś do Ciebie podchodzi - prosi o coś. Trochę głupio chyba zaprzeczyć? Zwłaszcza jeżeli ową osobę lubisz i jest Tobie bliska. Trzeba przyznać, jestem taką osobą - co czyni mnie słabą. Nie umiem się przeciwstawiać, brak asertywności. Pomimo coraz mniejszej ilości czasu - potrafię zgodzić się na wszystkie prace dodatkowe... Sama dostarczam sobie problemów. Nigdy nie zapomnę tych chwil, kiedy nawet podczas wyjścia do KFC - podczas pytań, czy chcę dodatkową porcję frytek, skorzystać z promocji - na wszystko się zgadzałam! Uczę się z tym walczyć!

 

NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ I MYŚL POZYTYWNIE 

Spotkałam się z takimi osobami, które - kiedy zauważą, że mają bardzo dużo do zrobienia - rezygnują. Ile razy już to słyszałam? Nie wyrobiłam się, nie idę do szkoły, "będzie co będzie i tak nie mam szans". Oczywiście, nikogo nie krytykuję i sama przyznaję się do winy, bo niejednokrotnie wypełniona jestem wewnętrznie myślą, że coś mi się nie uda. Staram się z tym walczyć i po pierwsze - nie poddawać! Nie rezygnuj na początku, bo wiesz, że osiągniecie celu wymaga czasu. Chyba wszyscy wiemy, że on i tak upłynie? :)

obrazek stąd - strona

Pamiętaj też, niewielka dawka stresu pomaga w codziennych czynnościach! :)
W najbliższych dniach pojawi się post z przesyłką z firmy: Dresslink, która powinna niedługo do mnie dotrzeć.  

Piszcie, jak radzicie sobie ze stresem. Co według Was jest ważne, aby zwalczyć w samym sobie jak najwięcej tego ohydztwa?

32 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Kochana kliknęłabyś w linki u mnie najnowszym poście ? :)
      http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2015/10/okrycia-wierzchnie-zamowienie-z-romwe-i.html

      Usuń
  2. Ja uważam, że dobre myśli przyciągają dobre rzeczy, a te złe skazują nas na niepowodzenie. Dlatego nie ma co się stresować i dołować, lepiej być pozytywnie nastawionym. ;)
    Pozdrawiam!
    http://geekbsf.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Niezwykle przydatny wpis! Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego rozpoczął się stres, z którym jednak trzeba skutecznie walczyć :)

    Pozdrawiam ♥,
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie na szczęście stres najczęściej motywuje ;)
    grlfashion.bogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietny motywujacy posst! Powodzenia dalej! <3 xxx

    Zapraszam na mojego bloga! Kazdy komentarz i nowa osoba na blogu wywoluje u mnie usmiech <3 xxx

    veronicas-veronicass.blogspot.no

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie stres niestety nie motywuje, a przytłacza. Ja też planuje swój dzień i rozkładam obowiązki na cały tydzień. Zauważyłam, że pozytywne myślenie jest naprawdę ważne. U mnie wystarczy, że od razu po obudzeniu powiem sobie na głos "to będzie dobry dzień" i tak też sie dzieje! :)
    www.sophieasaqueen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zazdroszczę! Chyba jednak większość zależy od nastawienia... :)

      Usuń
  7. Oj stres może zniszczyć... Ale również może mega motywować!
    Świetny post, bardzo przyjemnie się go czyta :)
    Wielki plus za 6 piosenek w playliście - wszystkie szczerze uwielbiam <3
    Zapraszam do siebie: http://tangledstories314.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja cały czas się stresuje,ale próbuje nad tym panować.
    Może wspólna obserwacja?
    fashion--twins.blogspot.com


    pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny post, miło czytać :)

    zapraszam na nowy post :) | http://magdelblog.blogspot.com/2015/10/halloween-make-up-ciri.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Przydatny post, ja bardzo często się stresuję i bardzo mi pomogłaś <3
    Może obserwujemy?
    http://gabstylee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie napisane :)
    Niestety stres towarzyszy mi przez większość życia ;c
    Pozdrawiam! :D
    Mój blog - klik ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. Coś mi się podoba w twoim blogu, ale nie wiem co ;)
    http://rubik514.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Super post! Mnie niestety zawsze zżera stres przed ważnymi egzaminami ;/


    NOWY POSCIK! ZAPRASZAM!
    MÓJ BLOG-KLIIK

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy post, przyznam ze kiedyś byłam mało asertywna i nie umiałam mowić 'nie' ale w końcu postanowiłam coś zmienić w swoim życiu i teraz staram sie zawsze przemyśleć coś 2 razy ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja ostatnio miałam tak dużo stresu, że w 2,5 tyg schudłam 8 kg... eh..
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na rozdanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ludzie! Moim zdaniem to dość sporo... Bądź ostrożniejsza i mniej zestresowana! :)

      Usuń
  16. Bardzo ciekawy post. Ja niestety należe do osób, które sporo się stresują. Ogólnie kobiety chyba sa bardziej poddatne na stres..

    www.izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciężko czasem z myśleniem pozytywnie, ale przynajmniej trzeba próbować! ♥
    KLIK-BLOG

    OdpowiedzUsuń
  18. Również jestem w 2 klasie gimnazjum ale jak na razie jest w miarę spokojnie. Powodzenia w organizacji czasu :)
    I mniej stresu oczywiście

    no-perfekt.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Trzeba myśleć pozytywnie, ale kiedy ja myślę o dobrej ocenie dostaję 1, i w ten właśnie sposób nazbierało się 5 jedynek ://

    http://seethelifeofthisbetterparties.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Kartkówki mam codziennie, więc nauki mi nie brakuje ;/

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja specjalnie się nie stresuję, więc nie jest źle. Chyba po prostu oceny nie mają dla mnie zbyt wielkiego znaczenia, na szczęście są na dosyć przyzwoitym poziomie więc jest okey :D
    Ale jeżeli już wypada jakaś stresująca sytuacja czy bardzo napięty dzień to dla mnie zawsze najlepsza jest muzyka :D
    dreams-lunatyk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, jesteś szczęściarą! :) Ja przed każdym poważnym testem dostaję "drgawek" ;)

      Usuń
  22. Mnie stres potrafi czasami tak paraliżować, że jak mam się przedstawić, to nawet zapominam jak mam na imię. Ale powoli już coraz rzadziej tak jest, na szczęście. Obserwujemy?
    U mnie nowy post z opowiadaniem, zapraszam :*

    http://odbicie-lustra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy kreatywny komentarz.

Copyright © 2014 KLAAUDINESS , Blogger